— To położnictwo wzięło się trochę z przypadku, bo nie dostałam się na medycynę. W ogóle ja zawsze chciałam iść na geologię i sobie grzebać w różnych skałach – zaczyna drobna brunetka w okrągłych okularach, która zanim usiądzie przed komputerem, krząta się jeszcze po pokoju. Już wiem, że to będzie ciekawa rozmowa.
