Gdy 9 lipca analitycy Walter Piecyk i Joe Galone z LightShed Partners ogłosili, że Apple powinno zastąpić Tima Cooka „bardziej produktocentrycznym” liderem, podkreślili jednocześnie, że chodzi o zdolność firmy do wyznaczania kierunku w erze generatywnej sztucznej inteligencji, a nie o kwestionowanie jej bieżących wyników finansowych. Notatka błyskawicznie stała się tematem numer jeden wśród obserwatorów Doliny Krzemowej. O zmianie na szczycie w Apple mówi się bowiem od dawna, po prostu dotąd mówiono jedynie szeptem.
