Przewodniczący rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu, który miesiąc temu zastąpił na tym stanowisku Zygmunta Solorza, w oświadczeniu przekonuje, że żadna ze spółek Grupy Polsat Plus nie otrzymała zabezpieczenia z sądu na Cyprze. O liście miliardera do menedżerów mówi, że to element medialnego tasiemcowego show i że nic nie zmienia pod względem prawnym.