Deweloperzy sztucznej inteligencji stali się gwiazdami zarabiającymi jak topowi piłkarze. Ich rywalizacja zaczęła przypominać też sezon sportowy z tabelą wyników i emocjami wokół „transferów”. Naturalną konsekwencją okazały się rynki, na których można obstawiać, który model AI będzie najlepszy w danym miesiącu, kto wygra cały rok, a nawet czy konkretne regulacje wejdą w życie. Sektor bukmacherski znalazł sobie nową niszę.
