Deweloperzy znaleźli się na celowniku fiskusa. Tym razem chodzi o podatek od nieruchomości, który pobierają gminy i miasta. Prezydent Katowic zażądał od deweloperów wyższego podatku, bo uznał, że niesprzedane mieszkania oznaczają, że są one związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zdaniem ekspertów taka interpretacja prezydenta jest błędna. Niewykluczone, że tą drogą pójdą też inne miasta.
