Francuski prezydent Emmanuel Macron postawił sprawę jasno: jeśli do poniedziałku, 1 września, Kreml nie potwierdzi uzgodnionego po szczycie w Anchorage spotkania Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim, będzie to dowód, że Putin ogrywa Donalda Trumpa — i nie może to pozostać bez odpowiedzi. Słowa padły 29 sierpnia podczas wspólnej konferencji z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, na której obaj zapowiedzieli, że w takim scenariuszu będą nalegać na nałożenie na Rosję dotkliwych sankcji, w tym wtórnych.
