W ciągu 12 ostatnich miesięcy przybyło w polskiej fotowoltaice aż 24 proc. mocy i to nie od prosumentów, ale głównie w dużych farmach słonecznych. Inwestorzy nie mają jednak obecnie zapewne wesołych min, bo lato zagrało im na nosie. Mimo znaczącego przyrostu mocy, rekordów produkcji prądu przez instalacje fotowoltaiczne nie było. A co więcej, efektywność paneli okazała się nawet dużo mniejsza niż wiatraków, co o tej porze roku dotąd nie występowało.
