Zaczęło się od Katowic, a teraz po podatek od pustostanów może sięgnąć Kraków. O ile pomysł krakowskiej opozycji poprze rada miasta. Chodzi o podatek od niesprzedanych nieruchomości przez deweloperów. Jak informowaliśmy w Business Insiderze, prezydent Katowic zażądał od deweloperów wyższego podatku, bo uznał, że niesprzedane mieszkania oznaczają, że są one związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Część krakowskich radnych uważa, że to również szansa dla Krakowa, aby zebrać więcej pieniędzy do budżetu miasta.
