„Aktualnie obserwowany wzrost cen na stacjach nie oznacza, że przed nami dłuższa seria podwyżek” – oceniają specjaliści od rynku paliw. Dla najpopularniejszej benzyny szeroki przedział prognozowanych cen na kolejne dni to 5,75-5,87 zł za litr. Więcej trzeba będzie dać z olej napędowy.
