Węgry odmawiają zaprzestania zakupu rosyjskiej ropy pomimo żądania Donalda Trumpa skierowanego do krajów NATO. „Miło jest marzyć o kupowaniu ropy i gazu gdzie indziej, ale możemy kupować tylko tam, gdzie mamy infrastrukturę” — mówi w rozmowie z „The Guardian” minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Zachodnioeuropejskich polityków, którzy naciskają na zmianę, nazywa „fanatykami”.
