To, co widzieliśmy w poniedziałek, to najpoważniejszy dotąd atak na infrastrukturę krytyczną Danii — oświadczyła we wtorek premierka Mette Frederiksen, komentując obecność dronów nad lotniskiem w Kopenhadze. Media podkreślają jednak, że władze nie mają dowodów, by móc oskarżyć o to zdarzenie Rosję.
