USA rozważają przekazanie Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk o zasięgu ponad 1,5 tys. km. Jak tłumaczy redaktor naczelny „Wojska i Techniki” Andrzej Kiński, rakiety te mogłyby razić cele strategiczne w Rosji. Nawet Kreml przyznaje, że rosyjska obrona przeciwlotnicza ma „martwe pola” — dodał.
