Wybory w Czechach trwały od piątku do soboty, a urny zamknięto o 14.00. Ich wynik może przesądzić o wielu sprawach ważnych dla Polski m.in. w kontekście pomocy Ukrainie, ale też wpłynąć na wzajemne relacje gospodarcze naszych krajów. Zgodnie z pierwszymi wynikami najwięcej wyborców głosowało na partię Akcja Niezadowolonych Obywateli Andreja Babisa. Kwestią jest jednak, czy uda mu się stworzyć koalicję i rządzić krajem. Rządy Babiša niezbyt pozytywnie wspomina zapewne były premier Polski Mateusz Morawiecki, a chodzi o pozew do TSUE o Turów.
