USA nagle ograniczyły część sankcji, które nałożyły na rosyjskiego giganta naftowego Łukoil. Biały Dom chce umożliwić dalsze funkcjonowanie stacji paliwowych tego koncernu poza Rosją. – To fatalny sygnał dla Europy. Na Kremlu się cieszą – mówi dr Szymon Kardaś z European Council on Foreign.
