Składowisko w Giebni na Kujawach miało działać przez 65 lat, ale mafia śmieciowa potrzebowała zaledwie pięciu, by zapełnić je m.in. toksycznymi odpadami. Choć Ministerstwo Klimatu i Środowiska stworzyło specjalny program likwidacji takich miejsc, to Giebnia wsparcia z resortu nie dostanie, bo zabrakło pieniędzy. Gminy nie stać na konieczne zabezpieczenia, a eksperci alarmują, że odpady niebezpieczne w nieprzystosowanym miejscu to tykająca bomba ekologiczna. Decyzję resortu otwarcie krytykuje też posłanka koalicji rządzącej.
