Tajlandia rozpoczęła w poniedziałek naloty na Kambodżę, gdy między sąsiadami z Azji Południowo-Wschodniej wybuchła nowa fala walk. Tajski dziennik „Khaosod” poinformował, że premier Tajlandii Anutin Charnvirakul zamyka kanały negocjacji z Kambodżą. Szef tajskiego rządu dodał, że nie będzie rozmawiał z Donaldem Trumpem, a „rozejm zawarty pod auspicjami amerykańskiego prezydenta w październiku zostaje uznany przez Bangkok za nieważny”.
