Wyobraź sobie sieć, w której nie szukasz hotelu, tylko mówisz: „przygotuj mi weekend w Gdańsku, budżet 4 tys. zł, blisko kina, z lotem bez przesiadek”, a resztę robi za ciebie sztuczna inteligencja. Agent AI przegląda, porównuje, rezerwuje i płaci. Co więcej, nie jest to jakaś futurystyczna wizja — już teraz zaczyna się walka o to, kto zbuduje internet, który w pierwszej kolejności będzie zrozumiały i obsługiwany nie przez ludzi, ale maszyny.
