Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj ostro skomentował stanowisko Budapesztu. Chodzi o wstrzymanie przez Węgry dostaw oleju napędowego dla Ukrainy. Podkreślił, że rząd Viktora Orbana zna prawdziwe powody zatrzymania pracy ropociągu „Przyjaźń” i dziwi się, dlaczego nie ma w oświadczeniu ani słowa o roli Rosjan.
