Gdy byli młodzi, słyszeli, że „studia i języki” zapewnią im świetlaną przyszłość. Potem byli przekonani, że „betonowe złoto” zapewni im spokojną starość. „Byliśmy naiwni w obu przypadkach” — opowiadają starsi millenialsi. I na własnej skórze widzą, jak po „40” piętrzą się problemy.
