Wiele banków centralnych na świecie rozpoczynało skup złota już po aneksji Krymu przez Rosję. NBP zaczął w 2018 r. Wszystko to miało przyczynę m.in. we wzroście niepokojów wojennych ze strony Rosji oraz w masowym wcześniej dodruku pieniądza w dużych gospodarkach. Złoto było „bezpieczną przystanią”. Aż do niedawna. Atak na Iran pokazał, że tak już nie jest. W momencie kryzysu kapitał wcale nie uciekał do złota.
