Przed weekendem ropa zbliżała się w notowaniach do 100 dol. za baryłkę — ceny niewidzianej od połowy 2022 r. W poniedziałkowy poranek obudziliśmy się już jednak w innej rzeczywistości. Pękła nie tylko bariera 100 dol. Prezydent USA Donald Trump bagatelizuje jednak wzrosty.
