Władimir Putin może cieszyć się ze wzrostu cen ropy po ataku USA z Izraelem na Iran. Ukraińskie wojska robią jednak wszystko, żeby mu ten dobry humor popsuć. Sztab Generalny Ukrainy poinformował w sobotę o uderzeniu w rafinerię ropy naftowej w Saratowie w południowo-zachodniej części Rosji. W opublikowanym w sobotę komunikacie podkreślono, że zakład ten dostarczał paliwa dla okupacyjnej armii.
