Decyzja norweskiego rządu o zniesieniu podatku drogowego na paliwa, która miała przynieść kierowcom ulgę w postaci niższych cen, przyniosła zaskakujący efekt. Zamiast spodziewanych obniżek, ceny na stacjach benzynowych wzrosły, wywołując falę krytyki i zapowiedzi protestów.
