Tuż przed Bożym Narodzeniem sieć Biedronka zdecydowała się na wydłużenie godzin otwarcia sklepów. Decyzja wywołała falę niezadowolenia wśród pracowników. Jak informuje „Gazeta Wyborcza” część zatrudnionych twierdzi też, że w grudniu blokowane są urlopy oraz możliwość skorzystania z opieki na dziecko. Przedstawiciele sieci w rozmowie z Business Insiderem odpierają zarzuty, zapewniając, że wszystkie działania odbywają się zgodnie z przepisami.
