Europa desperacko szuka 230 tys. kierowców, z czego niemal 30 tys. „na wczoraj” potrzebuje polski transport. Mimo że rynek kusi zarobkami, nowi pracownicy omijają branżę szerokim łukiem. Co sprawiło, że zawód kierowcy stał się „ostatnim wyborem” i czy czeka nas paraliż dostaw?
