Liczba dronów przekraczających granicę okazała się wyższa, niż pierwotnie informowano. Jak podał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w wywiadzie dla Radia Zet, w nocy z wtorku na środę polską granicę przekroczyło 21, a nie 19 rosyjskich dronów. Dodał, że możliwe, iż niektóre z nich wleciały na terytorium Polski tylko na chwilę.
