Atak na Perl Harbor rozpoczął się o godz. 7.55. Po nalocie, w którym zginęło 2300 amerykańskich żołnierzy, USA przystąpiły do II wojny światowej. „Wciąż widzę, co się działo” — mówił jeden z ocalałych. W tym roku na obchodach 84. rocznicy po raz pierwszy zabrakło ocalałych żołnierzy.
