Urzędy skarbowe mają prawo wglądu w rachunki bankowe obywateli. Do uruchomienia procedury wystarczy podejrzenie, że dana osoba mogła dopuścić się wykroczenia lub przestępstwa — informuje „Gazeta Wyborcza”. Dziennik publikuje też dane, które pokazują, jak często fiskus korzysta z tej możliwości.
