Gdyby z polskiego rynku pracy z dnia na dzień zniknęli obywatele Ukrainy, skutki odczulibyśmy wcześniej niż na wykresach PKB: zatrzymane linie produkcyjne, braki kierowców, zamykane restauracje i zamrożone inwestycje. Ekonomiści szacują, że oznaczałoby to stratę porównywalną z recesją pandemiczną 2020 r.
