Jakim cudem człowiek, który w 2016 r. wygłosił w Warszawie doskonałe przemówienie poruszające wszystkie polskie czułe struny, dziś nie jest w stanie powiedzieć niczego konkretnego o wsparciu Polski w wobec rosyjskich prowokacji? To nie przypadek — okoliczności się zmieniły. Im szybciej to dostrzeżemy, tym lepiej. Nie po to, by zrywać sojusz z USA, ale lepiej korzystać z niego w obecnej sytuacji.
