Ukraina ogłosiła, że rozpoczęła seryjną produkcję pocisku manewrującego, który ma przenosić głowicę bojową o masie 1000 kg. Flamingo, bo tak nazywa się ten pocisk, ma mieć zasięg 2900 km i wygląda na ogromną konwencjonalną broń, której nie widziano zazwyczaj we współczesnych armiach zachodnich od początku zimnej wojny. Pocisk o takim zasięgu i sile pozwalana ataki na kluczowe ośrodki produkcyjne głęboko wewnątrz Rosji.
