Rosnące ceny paliw sprawiają, że wielu kierowców decyduje się na robienie zapasów. Choć tankowanie „na zaś” wydaje się rozsądną strategią oszczędnościową, może szybko zmienić się w kosztowną nauczkę. Przepisy precyzyjnie określają nie tylko to, ile benzyny możemy przewozić, ale przede wszystkim — w czym możemy ją trzymać. Za błędy grożą mandaty sięgające nawet 3000 zł.
