Słynna pisarka Olga Tokarczuk wyraziła przekonanie, że organizowany cyklicznie Kongres Kobiet powinien zmienić się w „potężną, stałą instytucję z własną siedzibą”. Według niej, działalność na rzecz praw kobiet powinna zostać „zinstytucjonalizowana i korzystać z finansowania z budżetu państwa”.
