— Bardzo często osoby, które pracują za pośrednictwem platform, zarabiają 4-5 zł. Jeżeli na spotkaniu przedstawiciel platformy mówi, że na więcej ich nie stać i że to jest uczciwa stawka, to życzę każdemu, kto to słyszy i się nie oburza, żeby poszedł do pracy i zarabiał 5 zł. To jest moim zdaniem w XXI w. wyzysk człowieka przez człowieka — mówi w rozmowie z Business Insiderem Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy. Podaje też, że co piąty kontrolowany przez PIP cudzoziemiec był zatrudniony nielegalnie, a w Polsce wciąż jest znaczna grupa obywateli, która sama woli pracować „na czarno”.
