Prokuratura wraca do sprawy sprzed ośmiu lat. Zbada nieprawidłowości związane ze śledztwem po głośnym wypadku z udziałem Beaty Szydło i kierowcy Seicento. W komunikacie prokuratury czytamy o „przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych” oraz „nieprawdziwych zeznaniach i zatajaniu prawdy”.