Polska stała się oazą stabilności i rozwoju, czego zazdroszczą nam kraje zachodniej Europy – ogłosił w środę premier Donald Tusk. Trudno z tym polemizować. Wyniki polskiej gospodarki są zdumiewająco dobre, biorąc pod uwagę zewnętrzne okoliczności. Może i nie ma w tym dużej zasługi rządu, ale z dwojga złego lepsza jest propaganda sukcesu niż pedagogika strachu.
