– Cztery razy przepływałem przez Cieśninę Ormuz już po kolejnej wojnie w Zatoce Perskiej w 2003 roku. Strach był cały czas i czuć było napiętą atmosferę. Na wodzie plamy ropy i masakrycznie wysokie temperatury – tak Leszek Kłoda, kapitan żeglugi wielkiej z 40-letnim doświadczeniem, wspomina w rozmowie z money.pl rejsy rzez kluczowy punkt na mapie świata.
