Rosyjskie drony nad Polską to sprawdzian bez precedensu. Polska pokazała, że jeśli zajdzie potrzeba, umie walczyć o polskie niebo, politycy, że (w większości) potrafią reagować ponad podziałami, a krajowa gospodarka udowodniła, że we wznieconej przez Władimira Putina panice szybko się nie pogrąży. To jednak za mało na hurraoptymizm. Brak krytyki nie może przerodzić się w bezrefleksyjne poklepywanie po plecach. Jest pięć egzaminów, które Polska szybko musi zdać — i to zarówno politycy, jak i społeczeństwo.
