Świeczka zgasła, pan Bóg tak chciał, dlaczego moje życie ma zostać zniszczone? — mówią Bartoszowi Józefiakowi kierowcy, którzy spowodowali wypadki ze skutkiem śmiertelnym. W swojej książce „Wszyscy tak jeżdżą” reporter zastanawia się, skąd wzięła się polska miłość do samochodów, którą porównuje do prawa do posiadania broni w USA. Jego zdaniem szybka, brutalna jazda to pokłosie modelu dzikiego kapitalizmu, w jakim funkcjonujemy na co dzień.
