Ogromna rosyjska flota cieni, składająca się z tysięcy statków, była dotychczas postrzegana głównie jako narzędzie Kremla do omijania zachodnich sankcji i utrzymywania wpływów z ropy naftowej. Nowy, opublikowany w piątek raport organizacji monitorującej konflikty ACLED rzuca jednak zupełnie nowe, niepokojące światło na ten proceder.
