Rada Polityki Pieniężnej ma twardy orzech do zgryzienia. Podniesie stopy, a tu konflikt irański się zakończy i tendencje inflacyjne zatrzymają. Nie podniesie, a konflikt będzie trwał, a wraz z nim rozlewanie na inne ceny poza paliwami przyśpieszy, wtedy wyjdzie, że „trzeba było podwyższać”. W środę RPP podjęła decyzję.
