„Trzęsienie ziemi”, „nikt się tego nie spodziewał” — takie nieoficjalne komentarze słyszymy po nagłym odwołaniu Joanny Kopczyńskiej ze stanowiska Wód Polskich. Oficjalnie z szefową tej instytucji nie zgadzał się nadzorujący ją minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Nieoficjalnie od wielu polityków słyszymy, że „coś tu nie gra”. Co się wydarzyło w Wodach Polskich? Oto kilka teorii.
