Długie, gęste, dobrze zdefiniowane loki i idealnie wypielęgnowana skóra to oznaki, że gospodarka jest na fali wznoszącej, a przynajmniej amerykańscy konsumenci tak się zachowują. Wzrost sprzedaży detalicznej i wydatków na opiekę osobistą w ostatnich miesiącach sugeruje, że ludzie coraz częściej pozwalają sobie na niektóre luksusy, z których musieli zrezygnować w związku z obawami o recesję i długotrwałą inflacją.
