Jeśli inwestowanie jest sztuką zachowania siły nabywczej w długim horyzoncie, złoto jest jednym z najpewniejszych narzędzi, jakie zna współczesna gospodarka. Od chwili, gdy 15 sierpnia 1971 r. świat porzucił system Bretton Woods i twardą wymienialność dolara na kruszec, złoto „zaczęło mówić własnym głosem”. Ten głos bywał donośny i chwilami nerwowy, ale historia półwiecza opowiada jedną, spójną historię: złoto konsekwentnie broni siły nabywczej oszczędności. I robi to dokładnie wtedy, gdy inne aktywa zawodzą.
